| Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących). | ||
[an error occurred while processing this directive]![]() |
Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje DUSZKI.PL a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-) Dzisiaj jest: 2026-02-22 00:49:03 Aktualizacja dnia: 2026-02-21 10:07:50 |
[an error occurred while processing this directive]![]() |
![]()
Gdy
oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo
chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o
wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku
- od 0 do 201 lat ;-)
|
||
![]() |
![]() |
![]() |
| Strona główna | Teksty i inne | Intencje | Dla Gości | Dla Duszków | Poczta Duszków | Kontakt i Info |
| Modlitewnik | Archiwum | Dodaj intencję | Galeria i eKartki | O Duszkach | Forum | Księga Gości |
| Na wesoło | Na poważnie | Modlitewnik | Codzienne czytania | Ogłoszenia | Dzieciom | Misje |
| Serwery | Solidarni z Ukrainą | Kurier Galicyjski | Wołanie z Wołynia | Monitor Wołyński | Śpiewajmy | www.zjk.pl |
| Intencje | Księga intencji | Mail intencji | Modlitewnik |
| Podz. 19 | Podz. 18 | Podz. 17 | Podz. 16 | Podz. 15 | Podz. 14 | Podz. 13 | Podz. 12 | Podz. 11 | Podz. 10 | Podz. 9 | Podz. 8 | Podz. 7 | Podz. 6 | Podz. 5 | Podz. 4 | Podz. 3 | Podz. 2 | Podz. 1 |

2 0 2 6
„Kiedy
pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy.
Przybierają
oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą.
Zaprawdę,
powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę.
Ty
zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz,
aby
nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu,
który
jest w ukryciu.
A
Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.
(Mt 6, 16–18)
Wielki Post jako czas wiary,
nadziei, miłości i miłosierdzia
Drogie Duszki,
Drodzy Goście strony Duszków,
Piszę te słowa we
wtorek przed Środą Popielcową AD 2026. Za oknem pada śnieg, ale dni są już
dłuższe niż przed Bożym Narodzeniem. Dzisiejsze rozważanie chciałabym poświęcić
cnotom wiary, nadziei i miłości oraz miłosierdziu. Nie jestem teologiem, ale te
cnoty są ważne dla mnie – jak dla większości chrześcijan i, oczywiście,
Duszków.
Rozmyślając
o cnocie wiary, przywołujemy wydarzenia pod Krzyżem Chrystusa. Gdy On umierał,
wielu zwątpiło, bo nie wierzyli, że Jezus zmartwychwstanie. Nie uwierzyli też w
moc Boga Ojca, który miałby wybawić swego Syna i uchronić Go przed okrutną
śmiercią. Chodziło wszakże o to, żeby się wypełniło pismo, byśmy zostali
uzdrowieni Krwią Jego Ran. Wielu Żydów tego nie rozumiało, zwątpili nawet
uczniowie, Piotr trzy razy się Go zaparł, a Judasz, który przyznał w końcu, że
wydał Go na śmierć, nie chciał odpokutować tej winy, tylko się powiesił. Uciekł
od problemu, nie rozważył go, bo nie wierzył, że On umarł także za niego.
Wiara
wielu z nas też jest jakby uśpiona. W świecie pełnym konfliktów, takich jak
choćby wojna w Ukrainie, często wątpimy w Jego moc i przestajemy wierzyć, że
może być lepiej. Chorzy nie wierzą, że ich stan może się poprawić; mający sporo
kredytów przestają wierzyć; że kiedyś je spłacą; niemający własnego lokum tracą
wiarę, że znajdą dach nad głową. Wielu też się załamuje, nie wierząc, że znajdą
pracę w ogóle, a co dopiero lepiej płatną. Są i tacy, którzy nie wierzą, że aktualna
wojna się skończy i będzie tak, jak dawniej. Owszem, jak dawniej już nie
będzie, ale noże być lepiej:) Jezus tyle razy prosi nas o wiarę, że warto Mu
zaufać. Ks. Jan Twardowski napisał: „Wiara to jest ciągłe szukanie, ciągłe
wątpliwości, wiara nie oznacza kamiennego spokoju, braku rozdarcia. W tym także
jest podobna do miłości. Nawet wiara prosta nie istnieje bez niepokoju”. A
zatem nie musimy się martwić, że wierząc, odczuwamy niepokój. Niech te słowa
dodadzą nam sił w tegorocznym Wielkim Poście.
Wiara
ściśle się wiąże z nadzieją, która łączy się z kolei z optymizmem. Nie możemy
tracić nadziei, że będzie lepiej, bo Jezus nauczył nas, że nawet po okrutnej
śmierci krzyżowej nadchodzi Zmartwychwstanie. Cytowany wyżej ks. Jan Twardowski
napisał: „Kiedy myślisz, że wszystko stracone, pojawia się nadzieja”. Nie
możemy tracić nadziei i wpadać w rozpacz, ponieważ to sprawia, że się skupiamy
na sprawach doczesnych, zapominając o tym, co wieczne. Owszem, warto być
roztropnym i uważać na to, co się mówi i robi, ale nie warto ciągle mówić, że
życie straciło sens, że wojna się nigdy nie skończy, nie znajdziemy pracy, nie
poprawimy warunków mieszkaniowych. Niby wierzymy, że dla Boga nie ma nic
niemożliwego, a jednocześnie tracimy nadzieję, że On zadziała… Owszem, warto
prosić, ale czasem trzeba też działać samemu: podejmować działania w kierunku
zakończenia wojny, a nie chować się przed komisją poborową, składać aplikacje o
pracę, szukać mieszkania – zwyczajnie być aktywnym i… cały czas mieć nadzieję.
„Jezu, ufam Tobie” – te słowa wcale nie są puste i bez sensu, pod warunkiem, że
się ich nie „klepie” i nie powtarza bez refleksji. Ufajmy Temu, który umarł za
nas…
Miłość
również jest tym, czego nas uczy Pan Jezus, wszak umarł za nas, bo nas miłował.
Śmierć za kogoś jest najwyższym wymiarem Miłości, bo całkowicie zapominamy o
sobie. Jezus nie żąda jednak od nas, byśmy umierali codziennie i naprawdę. Chce,
żeby w nas umierał egoizm, niechęć do pomocy, do spełniania dobrych uczynków,
do bycia szlachetnym. Nie można mówić, że się kocha i przy tym być zapatrzonym
w siebie: nie ustąpić miejsca w tramwaju osobie starszej, nie zwrócić uwagi na
to, że ktoś zasłabł na chodniku i potrzebuje pomocy, nie pożyczyć pieniędzy,
gdy naprawdę ma się na to fundusze, nie wspierać potrzebujących. „Wszystko jest
wtedy, kiedy nic dla siebie” – pisze ks. Jan Twardowski. Niech Miłość Boża nam
towarzyszy przez cały Wielki Post.
Myśl
o miłosierdziu nie powinna nas uspokajać i się sprowadzać do tego, że możemy
czynić wszystko, co nam się podoba, a Bóg i tak nam przebaczy, bo jest
miłosierny. To prawda, ale Jezus nie był pobłażliwy, bo upominał grzeszników.
Wiadomo, że codziennie o godz. 15.00 odmawiamy (kto może) Koronkę do
Miłosierdzia Bożego. Św. Jan Paweł II był wielkim orędownikiem kultu
Miłosierdzia Bożego i uważał głoszenie tego orędzia za szczególne zadanie swego
pontyfikatu. Nie oznacza to jednak, że, ufając bezgranicznie w Miłosierdzie
Boże, był pobłażliwy dla nas, katolików całego świata. Kiedy było trzeba,
upominał, nawet w tak radosnych chwilach, jak pielgrzymki do Ojczyzny. Pan
Jezus mówił: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.
Niech potrzeba pełnienia uczynków miłosierdzia wobec ciała i duszy towarzyszy
nam przez cały tegoroczny Wielki Post.
Wreszcie
kilka słów o tym, żeby nie być w Wielkim Poście posępnym, smutnym stale
narzekającym. Zazwyczaj w tym czasie rezygnujemy nie tylko z jedzenia obfitych
posiłków, z tańców i zabaw, ale też np. z używek, gdy ktoś papli papierosy albo
przez cały dzień się wspomaga kawą. „Telemaniaków” zachęcam do rzadszego oglądania
telewizji. Wiadomo, że żyjemy w „epoce smartfonów” i telefonii komórkowej –
może jednak w Wielkim Poście warto rzadziej korzystać z tych urządzeń? Bierzmy
je do ręki tylko wtedy, gdy jest to naprawdę niezbędne. Nikt z nas już nie
wyobraża sobie życia bez internetu. Może zamiast ciągłego przeglądania
wiadomości i plotek warto zajrzeć na portal religijny? Czytajmy dobre książki
papierowe oraz elektroniczne. Więcej czasu poświęcajmy na modlitwę, starajmy
się pomóc innym. Nie czyńmy tego jednak z ponurą twarzą, bo to uśmiech sprawia,
że inni czują się przy nas lepiejJ „Każdy święty chodzi uśmiechnięty” – śpiewała „Arka
Noego”. Bądźmy w Wielkim Poście poważni, ale też uśmiechnięci, żebyśmy mogli
przyciągnąć innych do Boga.
Niech
Wielki Post AD 2026 będzie pełen wiary, nadziei, miłości i optymizmu, wszak po
nocy Wielkiego Piątku nadszedł radosny poranek Zmartwychwstania.
Z modlitwą,
Duszyczka Irenka
2 0 2 5
Owocnego przeżycia Wielkiego Postu życzy
Duszyczka Irenka
Dary Wielkiego Postu 2 0 2 4
Umocnij mnie,
jak umacniasz żywioły ziemi
Umocnij ręce, by nie drżały nazbyt często,
usta, by nie krzywiły się każdego ranka,
nogi, by były niewzruszone,
ramiona, by zachowały równowagę,
lędźwie, by godziły sprzeczności,
twarz, by była koroną życia,
plecy, by miłość niosły lekko i dumnie
Umocnij Boże,
bo nie możesz mieć innego wyjścia
Ks. Jan Sochoń „Nie możesz”
Drodzy Przyjaciele,
Drodzy Czytelnicy,
14 lutego 2024 roku, kiedy laicki świat obchodził Dzień Zakochanych, rozpoczęliśmy Wielki Post. Pomyślałam, że to piękny zbieg okoliczności: w Dniu Zakochanych otrzymaliśmy dar, jakim jest Boża Miłość w okresie Wielkiego Postu. Posypanie głów popiołem na znak pokuty zbliża nas do Jezusa, który „upokorzył samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2,6). Uniżamy się przed Tym, który „poniósł nasze grzechy na drzewo” (1P 2, 24). W Wielkim Poście zwracamy się do Boga częściej niż zwykle, gdyż zbliżamy się do Niego poprzez modlitwę, post i jałmużnę. To też dary.
Modlitwa – chodzi zwłaszcza o Drogę Krzyżową i nabożeństwo Gorzkich Żali – pomaga się nam zbliżyć do Tego, który niósł krzyż na Golgotę. Stajemy obok Szymona, który pomaga Mu nieść krzyż, jesteśmy obok Weroniki, która ociera Jego twarz, jesteśmy tam, gdzie niewiasty, pocieszane przez Jezusa. W kolejne niedziele rozpamiętujemy Gorzkie Żale – podczas tego nabożeństwa w kościołach jest wystawiany Najświętszy Sakrament, a kapłani głoszą kazanie pasyjne. Oczywiście, istnieje także wiele innych możliwości modlitwy, chodzi wyłącznie o to, by podczas nich być bliżej Tego, który cierpiał na Krzyżu. Modlitwą możemy też objąć tych, którzy jej potrzebują i o nią proszą. Oprócz modlitw o integralność terytorialną i pokój w Ukrainie jest wiele innych spraw, które powierzamy Bogu – to np. utrzymanie ładu moralnego w Polsce, troska o kształcenie i wychowanie młodzieży, o rolników (powierzajmy Bogu zwłaszcza tych, którzy w emocjach wyrzucają ukraińskie zboże na drogi i tory), o jedność Narodu.
Poprzez post rozumiemy tu nie tylko wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych w piątki oraz post ścisły w Środę Popielcową i Wielki Piątek. W Wielkim Poście nie odbywają się również wesela, nie uczestniczymy w zabawach tanecznych oraz imprezach rozrywkowych. Nie tylko o rezygnowanie z uciech tu chodzi. Chodzi także o przemianę duchową, porzucenie przyzwyczajeń, które nas oddalają od Niego i od ludzi. Zamiast gier komputerowych czy grzebania w Internecie warto poświęcić czas innym i rozejrzeć się wokół siebie, czy ktoś nie potrzebuje naszej pomocy. Formą postu może też być porzucenie używek, ograniczenie korzystania z telewizji, rzadsze jedzenie słodyczy.
Jałmużną jest nie tylko dawanie/przekazywanie potrzebującym pieniędzy, jedzenia czy ubrań. To także poświęcanie innym swojego czasu i robienie czegoś bezinteresownie. Można się zaopiekować czyimś dzieckiem, pomóc starszemu sąsiadowi w załatwieniu codziennych spraw, zrobić zakupy, odwiedzić chorego, pomóc innym przy sprzątaniu czy remoncie. Jałmużna oznacza też czyny miłosierdzia względem duszy: udzielanie dobrych rad wątpiącym, pouczanie nieumiejętnych, upominanie grzeszników, pocieszanie strapionych, darowanie urazów, cierpliwe znoszenie krzywd.
Oczywiście, wielu może się ze mną nie zgodzić uznając, że to zbyt absorbujące i trudne. Dla Pana Jezusa dźwiganie krzyża było trudniejsze – a mimo to chciał wykonać wolę Ojca. Nie roztrząsał tego, co się ma z Nim stać, nie kalkulował, czy Mu się to opłaca, wiedział również, że będzie cierpiał. Jeżeli jednak umartwienia Wielkiego Postu potraktujemy jako dary, łatwiej nam będzie jej przyjąć. W ten sposób lepiej się przygotujemy na święta Jego Zmartwychwstania.
Owocnego przeżycia Wielkiego Postu życzy
Duszyczka Irenka
Czego nas uczy
Wielki
Post? 2 0 2 3
W Środę Popielcową
posypaliśmy głowę
popiołem. Nie można tego było dokonać, nie zdjąwszy nakrycia (dotyczy
także kobiet)
i nie pochyliwszy głowy w stronę kapłana. W ten sposób
ukorzyliśmy się przed
Bogiem, rozumiejąc, że „z prochu powstaliśmy i w proch się
obrócimy”. Środa
Popielcowa i Wielki Piątek są dniami, w których należy
zachowywać post ścisły –
ilościowy i jakościowy (czyli jemy do syta tylko raz; nie jemy nie
tylko mięsa,
ale też np. słodyczy). W wielu zgromadzeniach zakonnych –
oprócz tych dni oraz
wszystkich piątków – przestrzega się postu także w
środę. Wedle tradycji był to
dzień, w którym Judasz zdradził Pana. 40 dni Wielkiego Postu
odpowiada liczbie
dni, w których Pan Jezus przebywał na pustyni, kuszony przez
diabła. W okresie
Wielkiego Postu w liturgii wykorzystywany jest kolor fioletowy i nie
śpiewa się
„Alleluja”.
Zatem wejście w
Wielki Post – to także
troska o nieuleganie pokusom i nałogom – dla jednych będą to
gry komputerowe
i/lub „latanie” po Internecie, dla drugich
– oglądanie telewizji bez zastanowienia,
jeszcze dla innych – słodycze, papierosy lub alkohol.
„W piątek nie jeść mięsa
– to grubo za mało” – pisał ks. Jan
Twardowski. Co zatem należy czynić?
Kościół
naucza, że filarami Wielkiego
Postu są: modlitwa, post i jałmużna.
Modlitwa – to nie
tylko udział we Mszy św. niedzielnej
(zresztą, obowiązkowy dla katolików) i modlitwa codzienna,
ale także
uczestnictwo w nabożeństwie Drogi Krzyżowej oraz Gorzkich Żali
– to drugie jest
znane wyłącznie katolikom w Polsce i tam, gdzie są Polacy wyznania
rzymskokatolickiego. Warto wziąć udział w rekolekcjach wielkopostnych i
przystąpić w ich trakcie do Sakramentu Pokuty. Wielu w tym czasie
częściej
odmawia Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Różaniec, a także
litanie do Najświętszego
Serca Pana Jezusa czy do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana. Zbawienne
jest
zachęcanie innych do modlitwy oraz – co dla
Duszków oczywiste – modlitwa za
innych, zwłaszcza za chorych, cierpiących i potrzebujących.
Módlmy się także za
wrogów Kościoła i jego nauczania –
szczególnie za osoby, propagujące w Polsce ideologię
LGBT i edukacji seksualnej od… żłobka.
Post, jak już
ustaliśmy, nie polega
wyłącznie na odmawianiu sobie pokarmu (nie tylko mięsnego). Nie możemy
mówić o
poście, gdy nie jemy mięsa, ale jemy np. dużo ciastek czy też innych
artykułów,
które nam bardzo smakują. Nie namawiam tu nikogo do postu o
chlebie i wodzie,
ale pewnie warto pomyśleć o tym, żeby lodówka nie
„pękała w szwach” i żeby to,
co spożywamy, było mniej tłuste i kaloryczne. Post nie polega też na
tym, żeby
chodzić stale zasępionym i ponurym – owszem,
współcierpimy razem z Jezusem, ale
nie musimy sprowadzać postu do ponuractwa. Przeciwnie – gdy
widzimy, że ktoś
cierpi lub płacze, należy go pocieszyć i się uśmiechnąć. Poszcząc i nie
oddając
się zbytniej rozrywce oraz zabawom, można dawać świadectwo innym.
Jałmużna – to nie
tylko synonim bezinteresownego
daru w postaci rzeczy lub pieniędzy. To także dar modlitwy –
za innych i dla
innych. Jałmużną może też być ofiarowanie innym swego czasu oraz
pomocy. Nie
przez przypadek okres Wielkiego Postu zbiega się z czasem rozliczeń
podatkowych
– składając PIT, możemy w sposób świadomy
podzielić się z organizacjami pożytku
publicznego 1% swego podatku. Obecnie podmiotów, będących
beneficjentami, jest
coraz więcej – zachęcam do zajrzenia na naszą podstronę. Może
Czytelnicy zechcą
wesprzeć w ten sposób Polaków na Kresach?
Żyjemy w czasach,
kiedy słowo pisane
nabiera coraz większego znaczenia. Czytamy coraz mniej książek
tradycyjnych
(włącznie z Pismem Świętym i modlitewnikami). Słowo
„czytane” i „pisane”
króluje głównie w Internecie i na portalach
społecznościowych. Niektórzy nie
wyobrażają sobie dnia bez przeczytania mnóstwa wiadomości w
Internecie i
napisania kilkudziesięciu postów na Facebooku czy Tweeterze.
Wielki Post uczy
nas, byśmy byli i w tym wstrzemięźliwi. Warto docierać do portali i
mediów
katolickich, a jeżeli już koniecznie musimy
„zaistnieć” na FB, napiszmy, że
modlimy się za innych. Na wielu portalach są fora
czytelników, gdzie coraz częściej
można znaleźć słowa, ubliżające godności autorów
wpisów. Mało tego – kubły
pomyj są wylewane również na osoby życia publicznego i
polityków (te osoby
robią to również wobec siebie nawzajem). Postarajmy się być
wstrzemięźliwi, nie
naśladujmy chamstwa i prostactwa, a gdy to możliwe –
upominajmy.
Oprócz
wstrzemięźliwości ważne w Wielkim
Poście jest także miłosierdzie. Nie
chodzi o to, by być pobłażliwym i przymykać oko na to, że ktoś grzeszy
(np.
kradnie, wsiada d samochodu pod wpływem alkoholu, przeklina czy bije
żonę lub
dziecko). Chodzi o to, żebyśmy potrafili przebaczać tym,
którzy nas
skrzywdzili. Może warto spojrzeć wokół siebie i się
zorientować, czy ktoś nie
potrzebuje naszej pomocy. Prosimy Boga o to, by okazał nam
miłosierdzie, ale On
też wzywa nas do czynienia miłosierdzia wobec ciała i duszy innych.
Bądźmy
wobec innych uprzejmi i życzliwi, nie okazujmy niechęci i wrogości,
pomagajmy
tym, którzy pomocy potrzebują – także modlitwą i
dobrym słowem.
Wielki Post jest
dla chrześcijan także
po to, byśmy częściej się wpatrywali w Krzyż. Służą temu wspomniane
wyżej
nabożeństwa Drogi Krzyżowej oraz Gorzkich Żali, i Adoracja Krzyża w
czasie
liturgii Wielkiego Piątku. Zadbajmy o to, by ten symbol nie był
bezczeszczony i
plugawiony. Pamiętam, jak siłą usuwano krzyż, który po 10
kwietnia 2010 roku
przynieśli przed Pałac Prezydencki harcerze. Potem układano podobizny
krzyża z
puszek po piwie… „Kto od krzyża ucieka, krzyż
cięższy dostanie” – tak pisał ks.
Jan Twardowski. Nie wolno nie tylko plugawić krzyża, ale też uciekać
przed
takimi „codziennymi” krzyżami, jakimi są
cierpienia, choroby, kłopoty, brak
pracy… Wiem z własnego doświadczenia, że o wiele łatwiej to
wszystko znieść,
gdy się odda swój krzyż Jezusowi, który
„dźwigał nasze choroby”. „Krzyże w
życiu – jak krzyżyki w nutach – podnoszą”
– napisał wybitny kompozytor Ludwig
van Beethoven, który około 25. roku życia zaczął tracić
słuch.
Po czterdziestu
dniach postu następuje
Triduum Paschalne – czyli Wielki Czwartek, Wielki Piątek i
Wielka Sobota.
W Wielki
Czwartek wspominamy Ostatnią Wieczerzę – to dzień,
w którym Pan Jezus
ustanowił sakramenty Kapłaństwa i Eucharystii. W tym roku modlitwa za
kapłanów
jest bardzo potrzebna – w tym roku w Watykanie odbyła się
specjalna
konferencja, poświęcona ochronie nieletnich przed wykorzystaniem
seksualnym w
Kościele. Wiadomo, że nie wszyscy kapłani są czyści i bez grzechu.
Ważna jest
też modlitwa o dobre i liczne powołania. Alumnów jest coraz
mniej – w WSD
diecezji sosnowieckiej na I roku jest… jeden alumn. Kapłani
z tej diecezji
podjęli szczególne postanowienie – przez 40 dni
codziennie inny kapłan będzie
pościł o chlebie i wodzie – właśnie w intencji powołań.
W Wielki Czwartek
będziemy dziękowali
Bogu także – i przede wszystkim – za to, że dał nam
Siebie w Eucharystii. W
czasie Ostatniej Wieczerzy Pan Jezus rzekł: „Bierzcie i
jedzcie, to jest Ciało
Moje… Bierzcie i pijcie, to jest Krew
Moja…” Potrzeba modlitwy, by Ciało i Krew
Pańska nie były plugawione i bezczeszczone. Ważne, żeby katolicy,
którzy są w
stanie Łaski, nie bali się przystępować do Komunii Świętej i czerpali
ze zdroju
Zbawienia. Módlmy się także o to, by Pan był żywy w swoim
Kościele i w
świątyniach – o zgrozo, na Zachodzie coraz częściej można
spotkać dawne świątynie,
w których dziś są biblioteki albo kina. W czasach sowieckich
w dawnym kościele
dominikanów we Lwowie było… muzeum ateizmu
– ufam, że podobny los nigdy nie
spotka świątyń w Polsce.
Wielki
Piątek – to
jedyny
dzień w roku, w którym nie odprawia się Mszy Świętej. Wierni
uczestniczą w
Drodze Krzyżowej (coraz popularniejsze stają się nabożeństwa na ulicach
miast),
a wieczorem odbywa się adoracja Krzyża, który przed
rozpoczęciem liturgii jest
zasłonięty. Kapłan stopniowo odsłania go, wypowiadając słowa:
„Oto drzewo
Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata”, a
wierni odpowiadają: „Pójdźmy z
pokłonem”. Potem podchodzimy do krzyża i go całujemy. Jak już
wspomniałam, w
tym dniu obowiązuje post ścisły, a w kropielnicach kościelnych nie ma
wody
święconej. Tego dnia nie grają organy i nie biją dzwony –
słyszymy jedynie
kołatki.
Wielka
Sobota – to
dzień ciszy
i oczekiwania. Pan Jezus leży w Grobie Pańskim – tego dnia
można zobaczyć wiele
pięknych grobów, przy których stoją m.in.
harcerze i strażacy. Całe rodziny schodzą
się do kościoła na poświęcenie pokarmów na stół
wielkanocny. Święci się wędliny
(symbol Baranka Paschalnego), jajka (symbol nowego życia), świąteczne
pieczywo
(zazwyczaj babki i baranki z ciasta, symbolizujące Chleb Życia),
sól (ma nas
chronić przed zepsuciem). Niektórzy wkładają do koszyka
także chrzan i ocet
(pamiątkę tego, że Chrystus na Krzyżu był pojony octem). Ani rano, ani
w
południe, ani wczesnym popołudniem nie jest odprawiana Msza Święta.
Liturgia
Wielkiej Soboty – zwana Wigilią Paschalną –
rozpoczyna się wieczorem, po zapadnięciu
zmroku. Wierni przychodzą ze świecami. Na zewnątrz odbywa się
poświęcenie
ognia, od którego zapala się paschał – to wielka
woskowa świeca, symbolizująca
Zmartwychwstałego Chrystusa. Paschał jest wnoszony do kościoła,
tonącego w
mroku, a potem wierni zapalają świece od paschału. W czasie Wigilii
Paschalnej
odbywa się też poświęcenie wody. Słyszymy wiele czytań, przeplatanych
psalmami.
Odbywa się Eucharystia i procesja rezurekcyjna, w czasie
której zaczynają bić
dzwony. Dopiero na jej zakończenie kapłan intonuje: „Idźcie w
pokoju Chrystusa,
Alleluja!” – odpowiadamy: „Bogu niech
będą dzięki, Alelluja!”
Drodzy Czytelnicy!
Ufam, że ten tekst
przyczyni się do pogłębienia wiary, umocnienia nadziei i pomoże trwać
przez
cały Wielki Post w Miłości Boga. Niech te ważne dni pomogą się zbliżyć
do Niego
i w radości, oraz czystości serca i ducha usłyszeć dzwony
Zmartwychwstania.
Błogosławionego
Wielkiego Postu życzy
Duszyczka
Irenka










| Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących). | ||
|
Powrót
na
stronę główną
Info
o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.
Legalność
materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców. Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl Informacje o ochronie, przetwarzaniu danych osobowych, zapytania i zgloszenia Ochrona danych osobowych na stronie Duszki.pl |
||
|
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl.
Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl,
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół
redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl |
||